Archiwa tagu: warsztaty

Bałkańskie pieśni żniwne. Spotkanie drugie

Lato już się skończyło, pozostaje nam to uczcić pieśnią
Uczycić to, czego udało się nam dokonać w upłwającym sezonie wegetacyjnym’
Bałkańskie pieśni żniwne to niesamowite bogactwo brzmienia głosu harmonii

Cykl spotkań stanowi początek nowego zespołu pieśni bałkańskiej
Po zakończeniu cuklu żniwnego zajmiemy się kolędami
Jednak nie będziemy się ograniczać do pieśni obrzędowych, jako że celem jest nawiązanie współpracy z grupą z warsztatów instrumentalnych i opracowanie wspólnego repertuaru taneczno-rozrywkowego

Oprócz cotygodniowych prób będziemy się dokształcać przez udział w warsztatach wokalnych (w tym entomuzykologami z Bałkanów) samodzielną organizację takich warsztatów, naukę języków Bałkańskich i poszukiwanie wiadomości w internecie.

Planujemy także wyjazd na Bałkany.

Bałkańskie pieśni żniwne. Spotkanie pierwsze

Lato już się skończyło, pozostaje nam to uczcić pieśnią
Uczycić to, czego udało się nam dokonać w upłwającym sezonie wegetacyjnym’
Bałkańskie pieśni żniwne to niesamowite bogactwo brzmienia głosu harmonii

Cykl spotkań stanowi początek nowego zespołu pieśni bałkańskiej
Po zakończeniu cuklu żniwnego zajmiemy się kolędami
Jednak nie będziemy się ograniczać do pieśni obrzędowych, jako że celem jest nawiązanie współpracy z grupą z warsztatów instrumentalnych i opracowanie wspólnego repertuaru taneczno-rozrywkowego

Oprócz cotygodniowych prób będziemy się dokształcać przez udział w warsztatach wokalnych (w tym entomuzykologami z Bałkanów) samodzielną organizację takich warsztatów, naukę języków Bałkańskich i poszukiwanie wiadomości w internecie.

Planujemy także wyjazd na Bałkany.

Poleskie pieśni wiosenne 2019

Pozostajemy w obszarze wiosennych kolęd.

Tym razem spotkamy się z kresniankami, pieśniami z Perebrodów,
Podobnie jak w przypadku konopielek czy pieśni łazarskich, są to pieśni wędrujące z grupą młodzieży po sąsiednich obejściach.
Tutaj śpiewają dziewczęta

Ale także pieką i stroją korowaj

Jak rzadko w pieśniach wiosennych, zwracamy się tutaj bezpośrednio do wiosny. A także do ptaków, które wprawdzie – jak wieść gminna niesie – w pojedynkę wiosny nie czynią, ale przybywają wraz z nią, jakby w jej orszaku.

Zaśpiewajmy i my

Spotkanie w ramach cyklu Piątki z kulturą tradycyjną

Warsztaty tradycyjnych pieśni weselnych cz. 1

„Wesele wesele wy się weselicie
Pani młoda duma jakie bedzie zycie” *

Wesele było od zawsze bardzo ważnym elementem życia ludzi na wsi. Ważnym nie tylko dla pary młodej, ale dla całej wiejskiej społeczności. Zwyczaje i tradycje okołoweselne były bardzo mocno zakorzenione w naszej kulturze i dawniej znaczyły wiele więcej niż obecnie. Każda czynność związana z przygotowaniem do ślubu, każdy element wesela miały duże znaczenie symboliczne. Nic nie działo się przypadkowo, każdy wiedział co oznacza dany moment uroczystości. Obecnie jest trochę inaczej, wiele czerpiemy z zachodnich mód, z tego, co nam się podoba, nie zagłębiając się w znaczenie tych elementów. Zagubiliśmy nieco sens całego wydarzenia i sami gubimy się w obecnych zwyczajach. Bo już mało kto wie dlaczego oczepiny maja taką nazwę i o co w nich tak na prawdę chodzi. Kojarzone są jedynie z zabawami prowadzonymi przez wodzireja. Mało kto wie, dlaczego wszyscy płakali pod domem panny młodej, na co była ona narażona w drodze z kościoła do sali weselnej, po co sadzano ją na dzieży, dlaczego oczepiny były smutne i co oznaczały teksty przyśpiewek.

Jedno na szczęście pozostało niezmienne – staranie o to, by każdy z gości dobrze się bawił i by wódki nie zabrakło!

Podczas zajęć zapoznamy się z pieśniami śpiewanymi dawniej przed i w trakcie wesela, głównie pochodzącymi z Lubelszczyzny i od Lasowiaków, poznamy symbolikę i przebieg uroczystości, rytuały, zwyczaje i tradycje, pobawimy się w jedną z weselnych zabaw.

Będzie to pierwsze z cyklu dwóch spotkań poświęconych tej tematyce.

Warsztaty poprowadzi Aleksandra Suchowiecka – stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w roku 2016 z projektem „Pieśni przekazane – pieśni niezapomniane”, animator kultury, wokalistka i instrumentalistka folkowych projektów muzycznych Kipikasza oraz Dziadowski Projekt, studentka Wędrownego Uniwersytety Korbowego.

Jest uczennicą wielu Mistrzów muzyki tradycyjnej. Od kilku lat prowadzi badania terenowe na polskich wsiach, dlatego większość z pieśni, które przekazuje podczas warsztatów, pochodzi z jej zbiorów. Specjalizuje się w obrzędowości weselnej, zwyczajach i pieśniach związanych z przebiegiem tradycyjnego ludowego wesela, szczególnie lubelskiego oraz lasowiackiego i dawnych zabawach.

fot. Norka Katarzyna Niedźwiecka

Zapisy przyjmujemy mailowo na: przyspiewka@gmail.com w tytule prosimy wpisać: WARSZTATY WESELNE
Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.
Wstęp: 20 PLN

Spotkanie odbywa się w rapach cyklu „Piątki z kulturą tradycyjną” http://www.chatkatanca.pl/nasze-projekty/piatki-z-kultura-tradycyjna

2. styczniowy warsztat kolędowy

Kolęda to zwyczaj prastary,

Śpiewając pieśni, których znaczenie nie do końca rozumiemy, czujemy przecież, że obcujemy z czymś bardzo czcigodnym. Obecność  podobnych motywów, a nawet zbliżonej struktury w kolędach polskich, wschodniosłowiańskich skłania do namysłu. Ale przede wszystkim te melodie, i ten sposób śpiewania, jaki się zachował na nagraniach przenoszą nas w dawne wieki.

Przenieście się z nami

Zapraszamy na ponowne spotkanie z kolędami Kurpii, Polesia i Bułgarii, których uczyliśmy się ostatnio:

Kolędy polskie 2018

Spotkanie z kolędą wschodniosłowiańską 2018

Bałkańskie warsztaty kolędnicze 2018

Bałkańskie warsztaty kolędnicze 2018

Narodził się chłopiec.
To cud
To coś, o czym chce się śpiewać.
Zapraszać gości.
Przyszli goście – kolędnicy.
Przyszli goście – od Sołunia.
Jak Cyryl i Metody
Jak wędrowcy, którzy stanęli nad kołyską Siemowita
By związać jego dolę ze swoją, by – niczym parki – podarować mu los.

Zapraszamy na warsztat kolędy południowosłowiańskiej

W tradycyjnych kolędach bałkańskich łączą się wątki bożonarodzeniowe, historyczne, postrzyżynowe i ogólnoludzkie.
Zapraszamy do nauki i śpiewania kolęd z Bułgarii

Spotkanie w ramach cyklu spotkania z kulturą tradycyjną

Pieśni kurpiowskie – listopad 2018

Pieśni kurpiowskie dzięki archaicznym skalom modalnym, a także głębokiej, przejmującej emisji głosu, wydobywającej jego przedmelodyczną głębię słusznie cieszą się opinią najciekawszej tradycji wokalnej w obrębie polskiej muzyki etnicznej. Nie jest łatwo się ich nauczyć, tak więc nie odwlekajcie tego.

Zapraszamy do wspólnego śpiewania.
Poza pieśniami postawimy pierwsze kroki w tańcu.

Każdy region etnograficzny ma swój unikalny styl śpiewaczy, wyrażający się w sposobie emisji głosu, sposobie nadawania pieśni pulsu za pomocą różnego rodzaju ozdobników emisyjno-melodycznych, a także charakterystecznej skali, która w tradycji ludowej przez długi czas nie była równomiernie temperowana. Im pieśń bardziej odbieka od XXwiecznych kanonów muzyki rozrywkowej, (także tej zwanej niekiedy „poważną”) tym bardizej śpiewanie jej otwiera nas na to coś – w muzyce i w nas samych, czego zostaliśmy pozbawieni przez galopującą cywilizację techniczną. A cywilizacja dała nam wiele, między innymi ród etnomuzykologów, i serię Muzyka Źródeł Polskiego Radia. Korzystając pełnymi garściami z jej zdobyczy jednak wracamy do kultury tradycyjnej, przede wszystkim w jej warstwie muzycznej.

Pieśni dolnośląskie

Wciąż słyszy się po Dolnym Śląsku o tym jak to za Niemca było przed wojną. Słyszy się o mowie ojczystej w naszym regionie jako obcej tym ziemiom. A, może pieśń w języku polskim starsza jest niż nasza lokalna tożsamość? Bo mimo że tożsamość mamy tu zlepioną ze strzępów całej słowiańszczyzny w wyniku niedawnych wysiedleń i nie możemy pamiętać ludzi pracujących w tutejszych fabrykach tytoniu, mieszkańców piastowskiej kasztelanii, ludzi broniących swoich rodzin przed najazdem mongołów, to mamy tu coś swojego. Zabrano nam ciągłość genealogiczną poprzez przesiedlenia, ale nie zabrano nam pamięci i wspólnego rodowodu tych ziem. Wrocław był od X wieku po dziś przez 400 lat pod panowaniem polskim. Budując gospodarkę i piękno tej ziemi współistnieliśmy tu z Czechami, Niemcami, Francuzami. Mimo tego jednak słowiański charakter wśród ludu do późna nie podlegał germanizacji, a do wojen pruskich z lat 1864/72 w mowie nie wyczuwalna była nawet zniemczona delikatnie gwara, którą znamy już w drugiej połowie wieku XIX jako typową.

Tożsamość słowiańską tych ziem możemy poznawać dzięki Samuelowi Bandtkie, Józefowi Lompie, ale przede wszystkim dzięki pieśniom spisanym przez Juliusza Rogera w trakcie zaborów. W pieśniach tych ujawniają się nam rodzime tęsknoty, miłości, żarty, obrzędy, piękne laskowickie dziewczyny, wojny i losy naszych rejkrutów, ptasie zwyczaje, krasna Marzaneczka i gaiczek zielony.

Zapraszamy do wspólnej wycieczki w głąb naszej wspólnej choć uciętej w pewnym momencie historii. Zapraszamy do wniknięcia w dolnośląską- słowiańską duszę przez śpiew.

Zapraszamy do wspólnego śpiewania pieśni zapisanych w Oławie, Ratowicach, Sycowie, Oleśnicy i innych miejscach o wiekowym rodzimym charakterze nie dającym się zamazać.

Zajęcia poprowadzą: Adam Nowak i Andrzej Kiszecki

Spotkanie z cyklu Piątki z kulturą tradycyjną

Pieśni żniwne 2018

Słońce moje kochane. Dlaczego jeszcze jesteś tak wysoko na niebie? Nie znurzyłą Cię jeszcze całodzienna wędrówka po letnim nieboskłonie? Bo mnie definitywnie tak.

Co jest najbardziej cudowne w żniwach?
Czy to, że ziemia wydała oto owoc brzucha swego?
Czy to, że jest to jednocześnie owoc naszej pracy?

Jeśli słońcu jarzącemu – które z góry spogląda na naszą pracę – oddaliśmy swoje wszystkie siły.
To co odczuwamy bardziej?
Czy taką właśnie tęsknotę za chłobem wieczoru, za miękkością poduszki?
Czy ulgę, że oto plony, o które przez tyle miesięcy zabiegaliśmy, które spędzały nam sen z powiek – oto przyszły i są?
Czy wdzięczność, że przecież znów się udało – a skoro teraz się udało – to uda się przeżyć kolejny rok

Jeśli w tym momencie zaczynamy śpiewać pieśń – to powiedzcie, , jak będzie brzmiała ta pieśń?
Czy mogłaby zabrzmieć inaczej – pieśń szczęścia?

Zapraszamy na spotkanie z pieśnią słowiańską
Koncert i warsztaty pieśni żniwnych

Zespół Ino Chyża

Spotkanie w ramach cyklu Piątki z kulturą tradycyjną